Praga

W dniu dzisiejszym tj. w środę, 20 grudnia w budynku Telewizji Polskiej mają miejsce dantejskie sceny. Wszystko z powodu uchwały, którą właśnie podjął Sejm.  Do siedziby TVP przybył nawet sam Jarosław Kaczyński. W pewnym momencie prezesowi PiS wyraźnie puściły nerwy. 

Jarosław Kaczyński był wyraźnie zdenerwowany

Uchwalona dziś przez Sejm uchwała dotyczy przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych oraz Polskiej Agencji Prasowej. Co ciekawe, w momencie, gdy odbywało się głosowanie nad tym aktem, politycy Prawa i Sprawiedliwości znajdowali się w siedzibie TVP. Przybyli tam, aby – jak twierdzili – „bronić demokracji”.

„Politycy PiS będą robili dyżury po 10 osób w TVP” – zapowiedział jeszcze we wtorek Jarosław Kaczyński. Prezes dodał, że zostanie stworzony harmonogram tych dyżurów.

„Nasz protest to jest obrona demokracji, bo nie ma demokracji bez pluralizmu mediów i bez silnych mediów antyrządowych, a w Polsce to są media publiczne” – podkreślił Jarosław Kaczyński.

Warto zaznaczy, że w budynku na Woronicza pojawił się także sam Jarosław Kaczyński. Dodajmy, że przy polityku nie było, jak to miało miejsce wcześniej, licznej grupy ochroniarzy.

W pewnym momencie Jarosław Kaczyński wyraźnie się zdenerwował. Doświadczonemu politykowi wręcz puściły nerwy. „Uważaj gówniarzu, żebyś ty nie siedział” – powiedział prezes do jednego z protestujących w budynku Telewizji Polskiej.

Całą sytuację nagrał jeden z obecnych. Wideo trafiło już do sieci.

Obecnie sytuacja w budynku na Woronicza jest gorąca. Znajdują się w niej nie tylko politycy, ale także funkcjonariusze policji. Niedawno w stacji pojawił się były premier Mateusz Morawiecki.

źródło: Wirtualna Polska

Zobacz również: