Danuta Holecka
foto: YouTube

Od kilku tygodni w przestrzeni publicznej krążą informacje na temat czystek kadrowych w Telewizji Polskiej. Jedną z osób, która po zmianie władzy ma odejść z TVP jest Danuta Holecka. Prezenterka „Wiadomości” postanowiła zabrać głos na temat pojawiających się doniesień. Z jej ust padły mocne i zarazem gorzkie słowa.

Danuta Holecka czuje się zaszczuta

Jeden z tabloidów dotarł do nieoficjalnych informacji na temat Danuty Holeckiej. Dziennikarka ma niebawem odejść z Telewizji Publicznej. Podobno ostatni raz pojawi się na antenie 12 grudnia br. Podobno po tym terminie 55-latka nie została już ujęta w grafiku dyżurów.

Początkowo kobieta nie komentowała żadnych plotek na swój temat. W końcu jednak czara goryczy się przelała. Po tygodniach milczenia gwiazda TVP postanowiła odnieść się do sensacyjnych doniesień.

W rozmowie z dziennikarzami 55-letnia prezenterka popularnego serwisu informacyjnego zaprzeczyła krążącym plotkom. Jednocześnie Danuta Holecka wyznała, że czuje się zaszczuta. „Proszę pani, trwa na mnie nagonka, jestem zaszczuwana. Nie chcę niczego komentować” – zaznaczyła.

Co ciekawe, prezenterka oświadczyła, że w związku z zaistniałą sytuacją planuje wstąpić na drogę sądową. Prowadząca „Wiadomości” zdradziła, iż aktualnie zbiera dowody. Dodajmy, że Danuta Holecka nie wyjawiła przeciwko komu zamierza złożyć pozew i czego ma on dotyczyć.

„Co bym nie powiedziała, to będą komentować, pisać, że milionerka… Nie, ja nie chcę nic mówić. Ja to wszystko zbieram i idę do sądu” – powiedziała gwiazda Telewizji Polskiej.

Jak widać, Danuta Holecka nie zamierza być bierną wobec pojawiających się na jej temat informacji. Niewątpliwie prezenterka musiała się mocno zdenerwować, skoro z jej ust padły tak stanowcze deklaracje.

źródło: Onet

Zobacz również: