wybuch granatnika

Do sensacyjnych ustaleń dotarli dziennikarze popularnego radia. Chodzi o sprawę wybuchu granatnika w gabinecie generała Jarosława Szymczyka. RMF FM podało, że śledczy zabezpieczyli alkohol i trzy granatniki po eksplozji, która miała miejsce w grudniu 2022 r.

Wybuch granatnika przedmiotem prokuratorskiego postępowania

Przypomnijmy, iż wybuchu granatnika miał miejsce na początku grudnia 2022 r. Co ciekawe, przedmiot ten miał być prezentem od ukraińskich służb.

Generał Jarosław Szymczyk wyjaśnił, iż otrzymał tubę po granatniku, która miała być zużyta i pusta oraz przerobiona na głośnik. Mundurowy tłumaczył, że tylko podniósł tubę. Na skutek niespodziewanego wybuchu uszkodzony został strop jednego z pomieszczeń. Z kolei sam komendant trafił do szpitala na rutynowe badania.

Oczywiście prokuratura zajęła się grudniowym wybuchem. Postępowanie dotyczy nieumyślnego spowodowania gwałtownego wyzwolenia energii. Dodajmy, że generał Szymczyk jest jedną z trzech osób, które otrzymały status pokrzywdzonych.

Rok po tamtych wydarzeniach dziennikarze RMF FM dotarli do szokujących ustaleń w sprawie wybuchu. Wynika z nich, że śledczy zabezpieczyli w gabinecie komendanta trzy granatniki oraz trzy butelki alkoholu, które znajdowały się w pobliżu granatnika. To nie wszystko. Otóż granatnik miał wystrzelić w sufit, a nie w podłogę jak wcześniej uważano.

Radio ujawniło także, że w związku z przybyciem generała po wybuchu do szpitala MSWiA, uruchomiono specjalne procedury. Oddział, na który trafił Jarosław Szymczyk, zamknięto z uwagi na „potencjalne skażenie”. Natomiast karetki przekierowywano do innych stołecznych lecznic.

Na koniec warto wspomnieć, iż chociaż od wybuchu minęło 12 miesięcy, to póki co nikt nie usłyszał zarzutów w tej sprawie.

źródło: Onet

Zobacz również: