Nietrzeźwi turyści w Lubiewie otrzymali pomoc od innych plażowiczów i … mandat od służb policyjnych za kąpiel pod wpływem alkoholu.

Do incydentu doszło w sobotę 19 czerwca na jeziorze w Lubiewie, 60 km za Gorzowem Wlkp. (woj. lubuskie, gmina Drezdenko). Tuż po godzinie 16:00 straż pożarna oraz policja z Drezdenka dostały wezwanie do Lubiewa. Zgłoszenie dotyczyło pary nietrzeźwych osób pływających kajakiem na środku jeziora w Lubiewie. Według relacji świadków, turyści na pokładzie mieli również psa. Na miejsce przybyli strażacy oraz policja, okazało się jednak, że osoby te nie potrzebowały już pomocy, ale faktycznie były nietrzeźwe, w związku z czym otrzymały mandaty. Jak podaje oficer prasowy KPP w Strzelcach Krajeńskich asp. Tomasz Bartos – Faktycznie, takie zgłoszenie było. Osoba zgłaszająca poinformowała, że na środku jeziora w Lubiewie pływają kajakiem nietrzeźwe osoby i mają na pokładzie psa. Rzekomo osoby te miały topić się, jednak po przybyciu do Lubiewa policji i straży pożarnej, okazało się, że te osoby nie potrzebowały już pomocy, ale były faktycznie nietrzeźwe i zostały ukarane mandatami. Warto dodać, że ta historia mogła skończyć się tragicznie, szczególnie, że turyści byli nietrzeźwi. Po alkoholu zdolność reakcji jest bardzo opóźniona, stąd osoby nietrzeźwe często szybko topią się pod wodą, zanim zdąży do nich dotrzeć pomoc. Piłeś? Nie wchodź do wody.

Internauci relacjonowali zdarzenie w ten sposób: 

Byłam świadkiem po drugiej stronie. Nie wyglądało to za ciekawie. Pani poza kajakiem na środku jeziora nietrzeźwa z wiosłem, pan w kajaku również nietrzeźwy. Pies był z nimi. Gdyby nie osoby ktore ruszyły z pomocą z tzw. INDIANKI mysle ze moglo skończyć sie to tragicznie. W pewnym momencie juz wszyscy byli poza kajakiem łacznie z psem. Ogromne brawa dla Panów którzy ruszyli z pomocą 👏👏👏szacun

pisownia oryginalna.