W życiu każdego człowieka jest taki moment, kiedy odkrywa potrzebę zrobienia czegoś bezinteresownie dla innych. Wolontariat daje możliwość niesienia pomocy, dzielenia się swoim czasem, doświadczeniem, zainteresowaniami, uśmiechem. Bycie dla innych wzbogaca wnętrze człowieka i pozwala mu na pełną samorealizację.

Wolontariusze działają wszędzie tam, gdzie jest to potrzebne i to nie tylko w obszarze pomocy społecznej, lecz w każdej dziedzinie życia społecznego i środowiska naturalnego. Bycie wolontariuszem to bezpłatne, świadome, dobrowolne działanie na rzecz innych, wykraczające poza więzi rodzinne, koleżeńskie i przyjacielskie. Wolontariat nie jest przymusem, ma nieść radość i dawać radość innym. Wolontariusz, który nie jest przekonany do pracy, może spowodować więcej krzywdy niż nieść pomocy. A jemu samemu może przynieść to zniechęcenie i poczucie źle wykonanego zdania. Aby zostać wolontariuszem,  nie trzeba wiele, wystarczy tylko chcieć pomóc innym ludziom. Nie liczą się tu pieniądze czy dobra materialne. Ważne, aby nasze serce nie było z kamienia! I żebyśmy mogli je przekazywać na dłoni innym, którzy tego potrzebują.

Serce na dłoni ma niewątpliwie Filip, który został wolontariuszem w szpitalu w Drezdenku. Najpierw przeznaczył swój urlop na wolontariat, a później wpadał w każdej wolnej chwili. Jak sam mówi: „ Na tyle, ile mogłem, oddałem swoje siły, aby pomóc medykom w walce z covidem. Trzymam kciuki za cały szpital, bo to, co zobaczyłem pracując z wami, nie potrafię opisać słowami. Uważam, że dajecie z siebie 1000% a nawet więcej! Bardzo się cieszę, że mogłem z całego serducha pomóc.” Filip zawsze uśmiechnięty, pełen energii, empatii wykonywał sumiennie wszystkie powierzone mu obowiązki. Nie było łatwo, ponieważ pracy jest sporo, a każda para rąk jest potrzebna i niezwykle ważna. Lotem błyskawicy Filip wdrożył się w system pracy szpitala, a zwłaszcza Izby Przyjęć, gdzie pracował. Stał się częścią drużyny, która walczy z  niewidzialnym wrogiem. Zawsze był uśmiechnięty, a tym uśmiechem i pozytywną energią, zarażał innych. Widać było, że praca sprawia mu radość. Wprowadził terapię śmiechem dla pacjentów, która przynosi bardzo pozytywne efekty, wyzwalając endorfiny.

Fot. Katarzyna Jenek.
Fot. Katarzyna Jenek.

Hormony szczęścia wprawiają pacjentów w dobry nastrój, a nie od dziś wiadomo, że pozytywne nastawienie odgrywa w procesie leczenia bardzo ważną rolę. Tę terapię Filip zastosował również wobec zmęczonych, zapracowanych medyków. Wolontariusz oferował na terenie szpitala wszelką pomoc pozamedyczną, pomagając w tym, czego w danej chwili potrzebowali pacjenci i medycy. Niósł wsparcie osobom chorym formując postawę szacunku, solidarności, odpowiedzialności i zaradności. Jedyną zapłatą za poświęcony czas i wysiłek jest uśmiech drugiego człowieka.

Prezes oraz pracownicy Szpitala Powiatowego w Drezdenku składają gorące podziękowania panu Filipowi Świderskiemu, który w ostatnim miesiącu wspierał personel lecznicy w opiece nad leczonymi w niej pacjentami zakażonymi koronawirusem. Choroba, zwłaszcza konieczność leczenia w szpitalu, to trudny czas dla pacjentów. Dzięki wsparciu wolontariusza pobyt pacjentów był przyjemniejszy, a na ich twarzach częściej gościł uśmiech. Pan Filip był wsparciem medyków w pracy z osobami zakażonymi covid-19. Dziękujemy za trud, poświęcony czas i ogromne serce otwarte dla innych ludzi.

Katarzyna Jenek