Śmieciowy problem dotyka nie tylko małych miast, nie radzą sobie z nim również duże. Ludzie notorycznie zaśmiecają miejsca publiczne. Tym razem sprawa dotyczy gorzowskiego bulwaru i drezdeneckiego deptaku.

przechodząc dziś bulwarem, zwróciłam uwagę na bałagan po młodzieży, która w piątkowy wieczór bawiła się na bulwarze. To jest notoryczne zachowanie młodzieży w weekendy, czy jakieś służby w Gorzowie mogły by się tym zainteresować? Co dzieje się weekendowymi wieczorami na bulwarze? Może dodatkowe patrole? Tam jest pełno szkła, butelek i śmieci różnego rodzaju. Dodam tylko, że ktoś może się skaleczyć, szczególnie trzeba uważać na dzieci, które mogą nadziać się na popękane szkło. Dlaczego nasze miasto ma wyglądać jak wysypisko śmieci, gdzie jest policja lub straż miejska? Przykro patrzeć na nasz bulwar po weekendowych imprezach. Może czas objąć miasto monitoringiem i zwiększyć patrole policyjne? 

Napisała do nas mieszkanka Gorzowa Wlkp., do działu „Lubuskie”. W podobnym czasie dostaliśmy wiadomość od mieszkańca Drezdenka, który wskazał na zaśmiecony po weekendzie drezdenecki deptak. 

Ten sam problem ma miejsce w Drezdenku w Parku Kultur Świata oraz na deptaku. Mieszkańcy Drezdenka przesłali nam zdjęcia zaśmieconego deptaku po weekendzie. Czytelnik napisał

Tak wyglądał deptak po weekendzie, niestety ludzie pchają śmieci do przepełnionych koszy. Nikt nie podniesie po sobie. 

„Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz” – mówi stare porzekadło i sporo w nim racji, bo to my, ludzie/mieszkańcy poszczególnych miast i wsi, odpowiadamy za taki wizerunek naszych miejscowości. Warto wspólnie zadbać o estetykę swojego terenu i nie upychać bezmyślnie papierków w już zapchanym koszu.

EB