Kilka dni temu informowaliśmy o zgłoszeniu, jakie policja otrzymała do nieżyjącego mężczyzny leżącego przy ul. Kościuszki w Drezdenku. Dziś znamy już szczegóły tragicznego zdarzenia. Dzięki współpracy świadków, którzy przekazali film z monitoringu, policja szybko i sprawnie zatrzymała w województwie wielkopolskim kierowcę Tira. Rzecznik prasowy, mł. asp. Tomasz Bartos podkreślił w rozmowie dobrą współpracę świadków, którzy udostępniali materiały dowodowe, a także skuteczną akcję policyjną. 

 

Policjanci z Drezdenka pod nadzorem Prokuratury w Strzelcach Krajeńskich wyjaśniają przyczyny tragicznego zdarzenia do jakiego doszło 8 stycznia br. w Drezdenku. W jego wyniku śmierć na miejscu poniósł 68-letni rowerzysta. Z ustaleń wynika, że mężczyzna brał udział w zdarzeniu drogowym z udziałem samochodu ciężarowego. Kierowca ciężarówki odjechał z miejsca zdarzenia został namierzony i zatrzymany dzięki intensywnej pracy śledczych oraz pomocy świadków zdarzenia.

W środę /8 stycznia br./ kilka minut po godzinie 16 policjanci dostali zgłoszenie o mężczyźnie leżącym na ulicy Kościuszki w Drezdenku. Mimo błyskawicznej reakcji służb lekarz stwierdził jego zgon. Na miejscu rozpoczęła się intensywna praca policjantów z pionu Dochodzeniowo-Śledczego, Ruchu Drogowego, prokuratora i strażaków. Z wstępnych ustaleń wynikało, że mężczyzna brał udział w zdarzeniu drogowym, jednak na miejscu nie było innego pojazdu, który mógł w nim brać udział oraz świadków, którzy mogli widzieć feralny moment. Żmudna praca śledczych i fakt, że do policjantów zgłaszali się świadkowie przyczyniła się do wstępnych ustaleń, z których wynikało, że rowerzysta został potrącony przez samochód ciężarowy, a jego kierowca odjechał z miejsca zdarzenia. Praca jaką wykonali policjanci z Drezdenka pozwoliła ustalić kto był kierowcą TIR-a oraz w jakim kierunku pojechał. Dzięki temu zatrzymano 40-latka na terenie województwa wielkopolskiego. Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań. W sobotę /11 stycznia br./ usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz odjechanie z miejsca zdarzenia. Grozi mu nawet 12 lat pozbawienia wolności.

mł. asp. Tomasz Bartos

KPP Strzelce Kraj.