Około godz. 16:00 policja otrzymała zgłoszenie w sprawie martwego mężczyzny (około 50 l.), który leżał na ul. Kościuszki w Drezdenku. 

Rzecznik prasowy Komendy Powiatowej w Strzelcach Krajeńskich, mł asp. Tomasz Bartos, poinformował, że około godziny 16:00 policja otrzymała zgłoszenie do martwego mężczyzny leżącego na ul. Kościuszki. Policja na miejscu próbowała ustalić przyczyny śmierci. Świadkowie są proszeni o kontakt z policją.

Budynek mieszkalny przy ul. Kościuszki posiada kamerę, którą wspólnota mieszkaniowa udostępniła policji. Natomiast okoliczni świadkowie i przechodnie mówili o samochodzie ciężarowym, miał on potrącić mężczyznę i ciągnąć ze sobą właśnie aż do ul. Kościuszki. Niektórzy twierdzą, że kierowca nie widział mężczyzny przyczepionego do ciężarówki i dlatego nie zatrzymał się jadąc z nim dalej, a ciało wypadło samoczynnie dopiero przy ul. Kościuszki, jedna z kobiet twierdziła, że to był widok „jakby zwierze wypadło z samochodu, ale okazało się, że to człowiek”. Jak było naprawdę? Ustala wciąż policja, dlatego ulica Kościuszki była zabezpieczona i zamknięta przez kilka godzin. Około godziny 20:00 policja (dwa radiowozy) stała tuż obok drezdeneckiej odlewni przy ul. Niepodległości. Czytelnicy pisali do nas prywatne wiadomości, że najprawdopodobniej monitoring odlewni zarejestrował jakiś fragment wypadku, jest to jednak niepotwierdzona informacja.

Mieszkańcy są wstrząśnięci tragedią i wyrażają współczucie dla rodziny zmarłego. Lokalna społeczność mieszkająca przy ul. Kościuszki twierdzi, że droga przy ich kamienicy jest bardzo niebezpieczna, wąska, kręta i często dochodzi tam do kolizji lub wypadków, gdy na przykład dwa tiry nie mogą wymanewrować z łuku. Mieszkańcy pisali już wcześniej pisma do zarządcy dróg, ale bezskutecznie.

Ta droga jest niebezpieczna zarówno dla kierowców, jak i dla pieszych. Mieszkam tu, więc widzę często, jak tiry są zmuszone wjeżdżać kołami aż na chodnik bo nie dają rady wykręcić na łuku, gdy mijają się dwa ciężarowe samochody. Pisaliśmy pisma do zarządcy dróg, żeby poszerzyć tę drogę, postawić barierki, cokolwiek, dla bezpieczeństwa. Do ilu wypadków musi tu dojść, żeby zadbano wreszcie o bezpieczeństwo? Rozumiemy, że tu jest pomnik przyrody, ale co jest ważniejsze? Życie ludzkie czy pomnik przyrody? Trzeba bezwzględnie zapewnić bezpieczeństwo ludziom i będziemy ponownie zwracać się do zarządcy w tej sprawie.

Powiedziała pani Wioletta, mieszkanka Drezdenka zaangażowana społecznie w poprawę bezpieczeństwa na drodze.

Policja aktualnie robi wszystko, aby wyjaśnić okoliczności śmierci mężczyzny, a świadkowie proszeni są o kontakt telefoniczny lub bezpośrednio na komendzie. Jeśli widzieliście coś, co ułatwi śledztwo, zgłoście to najbliższej policji.

Paulina Zych